Rozpoznawanie braku uziemienia w starszych instalacjach — dlaczego bolec uziemiający nie jest dowodem
Rozpoznawanie braku uziemienia w starszych instalacjach — dlaczego bolec uziemiający nie jest dowodem
Przewodnik o pomiarze rezystancji uziemienia opisuje, jak mierzy się uziemienie, gdy już wiadomo, że istnieje. Ten artykuł dotyczy kroku poprzedzającego: jak w starszej instalacji ustalić, czy gniazdo jest rzeczywiście uziemione — coś, co w praktyce często zakłada się błędnie, wyłącznie na podstawie wyglądu.
Dlaczego patrzenie na bolce uziemiające nie wystarczy
Wielu elektryków i mieszkańców zakłada, że gniazdo z widocznymi metalowymi bolcami uziemiającymi (nad i pod otworami stykowymi) jest automatycznie uziemione. To błędne założenie: w starszych instalacjach zdarza się, że bolce uziemiające są fizycznie obecne — po prostu dlatego, że taki był typ zastosowanego osprzętu — podczas gdy za maskownicą faktycznie nie podłączono przewodu uziemiającego. Bolec uziemiający pełni wówczas funkcję dekoracyjną, a nie funkcjonalną.
Uwaga: jedynym pewnym sposobem stwierdzenia, czy gniazdo jest rzeczywiście uziemione, jest pomiar ciągłości między bolcem uziemiającym gniazda a głównym punktem uziemienia — nigdy założenie wizualne, a także nie sam prosty tester polaryzacji z neonówką, który może symulować połączenie z uziemieniem poprzez prąd upływu bez istnienia rzeczywistego, niskoimpedancyjnego połączenia z uziemieniem.
Sygnały wskazujące na przestarzałą, potencjalnie nieuziemioną instalację
Żaden z poniższych sygnałów nie jest sam w sobie rozstrzygający, ale razem stanowią mocną przesłankę do dalszego badania:
- Brak RCD w rozdzielnicy — instalacja bez jakiegokolwiek RCD jest niemal zawsze starsza niż wprowadzenie obowiązkowej ochrony dodatkowej 30 mA, a zatem jest kandydatem do dalszej kontroli.
- Stare bezpieczniki topikowe/porcelanowe zamiast wyłączników nadprądowych — wskazuje na rozdzielnicę, która od dekad nie była gruntownie zmodernizowana.
- Okablowanie dwużyłowe (tylko faza i przewód neutralny, bez osobnego przewodu uziemiającego) widoczne w części instalacji, na przykład przy zdemontowanym z ściany gnieździe — wyraźny znak fizycznego braku przewodu uziemiającego, niezależnie od tego, co sugeruje samo gniazdo.
- Rozdzielnica lub szafka licznikowa wyraźnie pochodząca z innego okresu budowy niż reszta instalacji (na przykład stara drewniana szafka z porcelanowymi oprawkami bezpiecznikowymi) — często wskazuje na instalację, która nigdy nie została w pełni przebudowana zgodnie z obecnymi wymaganiami dotyczącymi uziemienia, nawet jeśli poszczególne gniazda zostały później wymienione na typy uziemione.
- Rok budowy budynku znacznie wcześniejszy niż powszechne wprowadzenie obowiązkowego uziemienia w nowym budownictwie — przesłanka, a nie gwarancja, ponieważ instalacja mogła zostać w międzyczasie częściowo lub całkowicie odnowiona.
Dlaczego to więcej niż kwestia estetyczna
Gniazdo bez działającego połączenia z uziemieniem pozbawione jest podstawy, na której opiera się środek ochronny „samoczynne wyłączenie zasilania" (§411): w przypadku pojedynczego uszkodzenia — przewodu czynnego przypadkowo dotykającego uziemionej metalowej obudowy urządzenia — brak jest niskoimpedancyjnej drogi powrotnej do źródła, a urządzenie ochronne nie może zadziałać (w czasie). RCD może w takiej sytuacji nadal zapewniać pewną formę ochrony przed dotykiem w razie upływu na część przewodzącą, ale urządzenie klasy I (obudowa metalowa) podłączone do takiego gniazda jest wówczas zależne od środka ochronnego, który nie działa w pełni zgodnie z założeniem.
Znaczenie praktyczne
Przy ocenie starszej instalacji — na przykład w związku ze sprzedażą nieruchomości, kontrolą sprzętu zgodnie z NEN 3140 w wynajmowanym budynku lub skargą mieszkańca — obecności uziemienia nigdy nie należy zakładać wyłącznie na podstawie typu gniazda. Ciągłość połączenia z uziemieniem należy zmierzyć osobno, a wymienione powyżej sygnały należy wykorzystać do ustalenia, czy potrzebna jest szersza kontrola całej instalacji, a nie tylko tego jednego gniazda, które akurat sprawdzono.
Częste błędy
- Patrzenie wyłącznie na bolce uziemiające i wnioskowanie, że gniazdo jest uziemione, bez pomiaru ciągłości.
- Traktowanie jednego sprawnego gniazda jako dowodu dla całej instalacji — w domu remontowanym etapami jedno gniazdo może być podłączone do przewodu uziemiającego, a drugie nie.
- Poleganie na testerze polaryzacji z neonówką jako dowodzie prawidłowego uziemienia, zamiast rzeczywistego pomiaru ciągłości lub rezystancji uziemienia.
- Bagatelizowanie braku RCD jako „prawdopodobnie nieistotnego" — jest to w istocie jeden z najsilniejszych sygnałów, że reszta instalacji również nie spełnia obecnych wymagań.
Powiązane
Czytaj więcej
- §312.2 / NEN 1010Ustalanie systemu uziemienia w nieznanej instalacji — TN-S, TN-C-S, TT czy IT?
- §514 / IEC 60364-5-51Identyfikacja obwodów w rozdzielnicy — dlaczego aktualny wykaz obwodów nie jest dodatkiem opcjonalnym
- PracticalKable równoległe — dlaczego rozdział prądu nie jest automatycznie równy
- PracticalPerilex, CEEform i kolejność faz — jak rozpoznać podłączenie
- IEC 61800-3Instalowanie przemienników częstotliwości — uziemienie EMC i prądy łożyskowe (IEC 61800-3)
- PracticalStopień wypełnienia koryt i tras kablowych — dlaczego 40% to nie tylko 40%