NEN-Hub
🔍
NEN 1010 §551 / Praktijk

Agregat awaryjny — dlaczego przełącznik często musi łączyć również przewód neutralny (4-biegunowy zamiast 3-biegunowego)

Dostępne w: en, nl, pl, ru, ua
Zaktualizowano: ≈ 4 min czytania

Agregat awaryjny — dlaczego przełącznik często musi łączyć również przewód neutralny (4-biegunowy zamiast 3-biegunowego)

Poradnik o automatycznym przełączniku rezerwowym (ATS) omawia przełączanie z przerwą zasilania (break-before-make) i bez przerwy między siecią a agregatem oraz dlaczego oba źródła nigdy nie mogą zostać przypadkowo połączone równolegle. Ten artykuł omawia osobną kwestię projektową tego samego przełącznika, która jest często niedoceniana: czy przełącznik działa tylko na trzech fazach, czy także na przewodzie neutralnym?

Problem: dwa jednoczesne punkty połączenia N-PE

W układzie TN-C-S przewody N i PE są rozdzielane dokładnie w jednym punkcie i tam też łączone ze sobą oraz z główną szyną uziemiającą (zob. poradnik o prądach błądzących przez równoległe ścieżki N-PE). Stacjonarny agregat awaryjny zwykle posiada własny uziom, albo jest połączony z główną szyną uziemiającą przez ramę i konstrukcję instalacji, a w wielu przypadkach punkt neutralny uzwojenia generatora jest również wewnętrznie połączony z tym uziemieniem — agregat sam w sobie tworzy więc już pełnoprawny punkt połączenia N-PE.

Jeśli przy przejściu na zasilanie z agregatu przełącznik przełącza tylko trzy fazy, a przewód neutralny między instalacją a agregatem pozostaje nieprzerwanie połączony, to podczas pracy agregatu powstają dwa jednoczesne połączenia N-PE — jedno na głównej szynie uziemiającej instalacji, drugie na samym agregacie — które przez ciągły przewód neutralny tworzą ścieżkę równoległą. Część prądu roboczego, który powinien wracać przewodem neutralnym, częściowo płynie tą niezamierzoną ścieżką równoległą — z takim samym ryzykiem prądów błądzących, korozji i podwyższonego napięcia dotykowego, jakie omówiono w powiązanym poradniku o równoległych ścieżkach N-PE, tylko tutaj powstaje ono nie przez zbrojenie budynku czy rurociąg wodny, lecz przez sam agregat.

Dlaczego może to zakłócić działanie wyłącznika różnicowoprądowego

Wyłącznik różnicowoprądowy (RCD) mierzy różnicę między prądem płynącym przez fazę(y) a prądem wracającym przewodem neutralnym. Dopóki cały prąd powrotny płynie przewodem neutralnym, różnica ta wynosi zero. Gdy tylko część prądu powrotnego zaczyna wracać równoległą ścieżką N-PE przez agregat zamiast przez przewód neutralny i sam RCD, powstaje pozorna niesymetria, która może spowodować zadziałanie RCD bez rzeczywistego zwarcia doziemnego — albo, w mniej korzystnym przypadku, część rzeczywistego prądu zwarcia doziemnego może "ominąć" RCD tą równoległą ścieżką, zmniejszając czułość RCD właśnie na tę usterkę, którą ma wykrywać.

Rozwiązanie: przełącznik 4-biegunowy z przełączaną neutralną

Aby temu zapobiec, dla agregatu z własnym połączeniem N-PE stosuje się przełącznik 4-biegunowy: oprócz trzech faz przełącza on również przewód neutralny, tak aby w każdej chwili aktywny był dokładnie jeden punkt połączenia N-PE — albo instalacji (zasilanie sieciowe), albo agregatu (zasilanie z agregatu), nigdy oba jednocześnie przez ciągłą neutralną. IEC 60947-6-1, norma wyrobu dla aparatury przełączającej ATS, wyraźnie rozróżnia wersje 3-biegunowe i 4-biegunowe; dla stacjonarnego agregatu z własnym uziemieniem standardowym wyborem jest wersja 4-biegunowa z przełączaną neutralną.

Uwaga: nie każdy agregat tego wymaga. Mały, przenośny agregat pracujący jako układ pływający (nieuziemiony) z separacją elektryczną — zob. poradnik o uziemieniu przenośnych agregatów — nie ma własnego punktu połączenia N-PE i nie ma tego konkretnego problemu podwójnego punktu odniesienia. Wymóg przełączania 4-biegunowego dotyczy właśnie stacjonarnego agregatu z własnym uziemieniem typu TN, znajdującym się obok istniejącego uziemienia instalacji.

Znaczenie praktyczne

Przy ocenie zasilania awaryjnego ze stacjonarnym agregatem należy wyraźnie sprawdzić, czy przełącznik jest 3- czy 4-biegunowy, i czy odpowiada to sposobowi uziemienia samego agregatu. Przełącznik 3-biegunowy przy agregacie z własnym uziemieniem nie jest automatycznie niebezpieczny dla osób, ale może prowadzić do trudnych do wyśledzenia skarg na prądy błądzące i niewyjaśnionego zadziałania RCD, które ujawnia się dopiero przy celowym pomiarze podczas pracy agregatu.

Częste błędy

  1. Domyślne stosowanie przełącznika 3-biegunowego dla stacjonarnego agregatu z własnym uziomem lub uziemieniem przez konstrukcję instalacji — tworzy to dwa jednoczesne punkty połączenia N-PE zaraz po przejściu na agregat.
  2. Przypisywanie niewyjaśnionego zadziałania RCD podczas pracy agregatu uszkodzeniu samego RCD, bez sprawdzenia, czy przełącznik rzeczywiście przełącza przewód neutralny.
  3. Mylenie wymogu przełączania 4-biegunowego dla stacjonarnego agregatu z sytuacją uziemienia małego, przenośnego agregatu — ten ostatni często pracuje jako układ pływający i wtedy nie potrzebuje przełączanej neutralnej.
  4. Zakładanie, że każdy przełącznik według IEC 60947-6-1 jest automatycznie 4-biegunowy — norma dopuszcza obie wersje; wybór musi pasować do konkretnego projektu uziemienia agregatu.

Powiązane

Czytaj więcej

Powiązane terminy
Agregat awaryjny — dlaczego przełącznik często musi łączyć również przewód neutralny (4-biegunowy zamiast 3-biegunowego) · NEN-Hub