NEN-Hub
🔍
Praktijk / IEC 60076-1

Prąd rozruchowy transformatora (prąd magnesowania) — dlaczego zabezpieczenia po stronie pierwotnej nie można dobrać tylko na podstawie prądu znamionowego

Dostępne w: en, nl, pl, ru, ua
Zaktualizowano: ≈ 4 min czytania

Prąd rozruchowy transformatora (prąd magnesowania) — dlaczego zabezpieczenia po stronie pierwotnej nie można dobrać tylko na podstawie prądu znamionowego

Poradnik o bezpieczniku głównym operatora sieci a pierwszym wyłączniku instalacyjnym opisuje selektywność między kolejnymi zabezpieczeniami w ogólności. Ten artykuł opisuje szczególny przypadek, w którym normalna, bezawaryjna czynność — włączenie transformatora — może już pobrać wystarczający prąd, by wyzwolić źle dobrany bezpiecznik lub wyłącznik po stronie pierwotnej.

Zjawisko: prąd magnesowania przy włączeniu

Gdy włączany jest nieobciążony transformator, jego rdzeń magnetyczny musi zostać namagnesowany od zera. W zależności od dokładnej chwili włączenia na przebiegu napięcia oraz od strumienia remanentnego pozostałego w rdzeniu po poprzednim wyłączeniu, rdzeń może chwilowo wejść w nasycenie. W tym nasyconym obszarze zależność między prądem a strumieniem magnetycznym jest silnie nieliniowa, przez co uzwojenie pierwotne pobiera znacznie większy prąd niż normalny, ciągły prąd magnesowania — to jest prąd rozruchowy (inrush).

Wielkość i przebieg szczytu

Prąd rozruchowy transformatora mocy przy włączeniu może osiągnąć rzędu 8 do 12-krotności znamionowego prądu pierwotnego, skoncentrowany w pierwszym półokresie (rzędu 0,01 sekundy przy 50 Hz). Po tym pierwszym, najwyższym szczycie amplituda stopniowo maleje w kolejnych cyklach, aż transformator po ok. 1 sekundzie wraca do swojego normalnego, znacznie mniejszego, ciągłego prądu magnesowania. Ten szczyt nie jest awarią — transformator i podłączona instalacja działają normalnie — ale jest to krótkotrwały, znaczny prąd, który nie powinien niepotrzebnie wyzwalać bezpiecznika lub wyłącznika po stronie pierwotnej.

Konsekwencja dla doboru zabezpieczenia

Bezpiecznik lub wyłącznik po stronie pierwotnej dobrany wyłącznie na podstawie znamionowego prądu transformatora i wymaganej ochrony zwarciowej może niepotrzebnie zadziałać przy każdym włączeniu transformatora, jeśli jego charakterystyka czasowo-prądowa nie daje wystarczającego marginesu względem krzywej inrush. Aby tego uniknąć, charakterystyka czasowo-prądowa wybranego zabezpieczenia musi leżeć powyżej krzywej inrush transformatora: wystarczająco wysoko przy bardzo krótkim czasie pierwszego szczytu, i nadal wystarczająco wysoko przy nieco wolniej zanikającym prądzie w kolejnej sekundzie.

Uwaga: dokładna krzywa inrush jest specyficzna dla danego transformatora (moc, konstrukcja rdzenia, chwila włączenia, strumień remanentny), a wynikający z niej dobór zabezpieczenia to koordynacja czasowo-prądowa między danymi producenta transformatora a charakterystyką czasowo-prądową wybranego bezpiecznika lub wyłącznika — ten artykuł opisuje zasadę, a nie gotowy wzór obliczeniowy dla każdego konkretnego typu.

Dlaczego nie jest to jednorazowa, przewidywalna wartość

Ponieważ wysokość szczytu zależy częściowo od przypadkowej chwili włączenia na przebiegu napięcia oraz od strumienia remanentnego pozostałego w rdzeniu po poprzednim wyłączeniu, szczyt inrush nie jest identyczny przy każdym włączeniu: raz szczyt może być bliski górnej granicy podanego rzędu 8-12×, innym razem znacznie niższy. Zabezpieczenie dobrane tylko nieznacznie powyżej średniej wartości inrush może więc nadal niepotrzebnie zadziałać przy niekorzystnie zbiegającej się chwili włączenia.

Praktyczne znaczenie

Przy doborze bezpiecznika lub wyłącznika instalacyjnego po stronie pierwotnej dla transformatora, jego charakterystyka czasowo-prądowa musi zostać wyraźnie zestawiona z krzywą inrush podaną przez producenta (lub inaczej ustaloną) — nie tylko z prądem znamionowym roboczym i wymaganą ochroną zwarciową. Bezpiecznik lub wyłącznik, który tego nie uwzględnia, może powodować niepotrzebne wyzwalanie skądinąd sprawnego transformatora przy niemal każdym włączeniu, co jest szczególnie uciążliwe przy transformatorach regularnie włączanych i wyłączanych.

Częste błędy

  1. Dobieranie bezpiecznika lub wyłącznika po stronie pierwotnej wyłącznie na podstawie prądu znamionowego roboczego i wymogu ochrony zwarciowej, bez sprawdzenia jego charakterystyki czasowo-prądowej względem krzywej inrush transformatora.
  2. Traktowanie pojedynczej wartości inrush jako bezwzględnego maksimum bez uwzględnienia rozrzutu wynikającego z chwili włączenia i strumienia remanentnego — zabezpieczenie dobrane tylko nieznacznie powyżej średniej wartości może nadal zadziałać przy niekorzystnej chwili.
  3. Mylenie szczytu inrush z rzeczywistą awarią przy analizie niewyjaśnionego wyzwolenia bezpośrednio po włączeniu transformatora, zamiast najpierw sprawdzić koordynację czasowo-prądową.
  4. Nieuwzględnianie wielokrotnego włączania i wyłączania (np. transformatora okresowo wyłączanego z eksploatacji) — każde kolejne włączenie niesie ze sobą własny szczyt inrush, z własnym, zmiennym punktem startowym strumienia remanentnego.

Powiązane

Czytaj więcej

Powiązane terminy
Prąd rozruchowy transformatora (prąd magnesowania) — dlaczego zabezpieczenia po stronie pierwotnej nie można dobrać tylko na podstawie prądu znamionowego · NEN-Hub