Wybór uszkodzonego odpływu w sieci skompensowanej cewką Petersena — metoda wattometryczna i przejściowa
Wybór uszkodzonego odpływu w sieci skompensowanej cewką Petersena — metoda wattometryczna i przejściowa
Przewodnik o zabezpieczeniu od napięcia przesunięcia neutralnego (ANSI 59N) wyjaśnia, jak połączenie transformatorów napięcia w otwarty trójkąt niezawodnie wykrywa, że gdzieś w sieci nieuziemionej lub uziemionej rezonansowo wystąpiło doziemienie, ale wyraźnie zaznacza, że wykrywa to jedynie istnienie uszkodzenia, a nie jego lokalizację. W sieci uziemionej przez cewkę Petersena zlokalizowanie, który odpływ jest faktycznie uszkodzony, jest odrębnym problemem, niezwiązanym z samą funkcją kompensacji cewki, i jest to trudniejsze, niż się wydaje: cewka jest celowo dostrojona tak, aby jej prąd indukcyjny znosił pojemnościowy prąd doziemienia sieci, a właśnie to sprawia, że zwykłe przekaźnik kierunkowy prądu resztkowego lub mocy biernej (opisany w przewodniku o kierunkowym zabezpieczeniu nadprądowym 67) jest zawodny w wyborze odpływu dla tego konkretnego typu sieci.
Dlaczego zwykłe określanie kierunku po mocy biernej zawodzi po dostrojeniu cewki
W sieci uziemionej bezpośrednio lub niskoomowo zarówno przewodnik o zabezpieczeniu nadprądowym ziemnozwarciowym 50N/51N, jak i zwykła zasada kierunkowa 67 działają, ponieważ prąd resztkowy w miejscu uszkodzenia jest duży, a jego kierunek względem napięcia resztkowego wyraźnie odróżnia uszkodzony odpływ od odpływów sprawnych. W sieci skompensowanej cewką Petersena cewka jest dostrojona tak, że jej własny wkład reaktywny (indukcyjny) w prąd uszkodzenia w przybliżeniu znosi wkład pojemnościowy sieci w miejscu uszkodzenia. To niemal pełne wzajemne zniesienie, które sprawia, że cewka skutecznie ogranicza prąd uszkodzenia i pozwala sieci przetrwać przejściowe doziemienie, jednocześnie usuwa wyraźną sygnaturę prądu reaktywnego, na której zwykłe przekaźniki kierunkowe polegałyby przy wyborze uszkodzonego odpływu — własny wkład pojemnościowy sprawnego odpływu i prąd resztkowy uszkodzonego odpływu mogą okazać się zbyt podobne pod względem wielkości i kąta fazowego, aby proste porównanie mocy biernej mogło je niezawodnie rozróżnić.
Ustalona metoda wattometryczna
Ponieważ cewka jest dostrojona do kompensacji prądu reaktywnego (pojemnościowego) sieci, rzeczywiste schematy zabezpieczeń zwykle wykorzystują zamiast tego rezystancyjną, zgodną w fazie składową prądu resztkowego — funkcję zwykle nazywaną zabezpieczeniem wattometrycznym lub mocy czynnej ziemnozwarciowym, często oznaczaną w dokumentacji przekaźników jako 67Ns lub "czuła ochrona ziemnozwarciowa" (dokładne oznaczenie różni się u poszczególnych producentów). Niewielka składowa rezystancyjna jest celowo obecna w ścieżce prądu uszkodzenia, pochodząca albo z równoległego rezystora tłumiącego na cewce (dobranego tak, aby zapewnić określony, mierzalny prąd czynny), albo z własnych, wewnętrznych strat przewodności sieci, a ta składowa rezystancyjna płynie w miejscu uszkodzenia w charakterystycznym kierunku, odmiennym od kierunku na sprawnym odpływie:
- Na uszkodzonym odpływie zmierzona moc czynna (iloczyn zgodny w fazie napięcia resztkowego 3V0 i prądu resztkowego 3I0) płynie od szyn zbiorczych w kierunku uszkodzenia, w jednym określonym kierunku.
- Na sprawnym odpływie moc czynna związana z własnymi, niewielkimi stratami przewodności tego odpływu płynie w kierunku przeciwnym względem szyn zbiorczych.
Przekaźnik wattometryczny ziemnozwarciowy porównuje ten kierunek i wielkość mocy czynnej na każdym odpływie i wybiera ten, którego kierunek mocy czynnej jest zgodny z uszkodzeniem, zamiast polegać na porównaniu mocy biernej, jakiego używa zwykły przekaźnik 67 w sieci uziemionej bezpośrednio.
Metoda przejściowa (pierwszego cyklu)
Doziemienie nie zaczyna się jako czysty stan ustalony: w chwili wystąpienia uszkodzenia pojemności faza-ziemia sieci rozładowują się i ładują ponownie przez krótki, wysokoczęstotliwościowy stan przejściowy, zanim zostanie osiągnięty opisany powyżej, skompensowany stan ustalony o częstotliwości sieciowej. Ponieważ cewka Petersena jest dostrojona do częstotliwości sieciowej, nie wpływa ona znacząco na ten początkowy stan przejściowy o wysokiej częstotliwości, który zamiast tego jest zdominowany przez własną pojemność sieci i moment wystąpienia uszkodzenia. Metoda wykrywania doziemienia przejściowego (lub "pierwszego cyklu") rejestruje to krótkie zdarzenie w ciągu pierwszych kilku milisekund po wystąpieniu uszkodzenia i porównuje jego wielkość oraz biegunowość dla poszczególnych odpływów: uszkodzony odpływ zwykle wykazuje wyraźnie większy przejściowy prąd rozładowania niż odpływ sprawny, o biegunowości odróżniającej go od własnych, mniejszych wkładów pojemnościowego rozładowania odpływów sprawnych. Ponieważ ta metoda opiera się na szybkim, jednorazowym stanie przejściowym, a nie na trwałym sygnale ustalonym, zależy ona od dostatecznie szybkiego próbkowania i wyzwalania w przekaźniku zabezpieczeniowym i jest zwykle stosowana albo jako podstawowa metoda wykrywania, albo jako potwierdzająca kontrola obok ustalonej metody wattometrycznej, a nie jako całkowicie niezależna, samodzielna alternatywa.
Dlaczego te dwie metody się uzupełniają, a nie zastępują
Metoda wattometryczna zależy od obecności rzeczywistej, mierzalnej składowej rezystancyjnej w ścieżce prądu uszkodzenia, co z kolei zależy od odpowiednio dużego równoległego rezystora tłumiącego cewki (lub własnej przewodności sieci), aby uzyskać niezawodnie mierzalny sygnał mocy czynnej — sieć o bardzo niskich stratach przewodności i bez równoległego rezystora tłumiącego może sprawić, że sygnał wattometryczny będzie zbyt mały do pewnego wykrycia. Metoda przejściowa w ogóle nie zależy od tej składowej rezystancyjnej, lecz zależy od tego, aby uszkodzenie wystąpiło z dostatecznie dużym natychmiastowym rozładowaniem oraz aby przekaźnik próbkował wystarczająco szybko, by je zarejestrować — przerywane, samoczynnie gasnące doziemienie (typowe dla sieci napowietrznych lub starzejących się kabli) może dawać użyteczny sygnał przejściowy przy każdym ponownym zapłonie łuku, nigdy nie osiągając stanu ustalonego uszkodzenia, który mogłaby ocenić metoda wattometryczna. W praktyce właśnie dlatego wiele przekaźników zabezpieczeniowych w sieciach uziemionych rezonansowo wdraża obie zasady jednocześnie, zamiast polegać na jednej metodzie dla wszystkich scenariuszy uszkodzeń.
Praktyczne znaczenie
Podczas uruchamiania lub przeglądu zabezpieczenia ziemnozwarciowego w sieci uziemionej przez cewkę Petersena istotne jest sprawdzenie nie tylko, czy zabezpieczenie od napięcia przesunięcia 59N poprawnie sygnalizuje istnienie uszkodzenia, ale także czy metoda selektywnego wyboru odpływu — wattometryczna, przejściowa lub obie — została rzeczywiście uruchomiona i poprawnie nastawiona na każdym odpływie, oraz czy równoległy rezystor tłumiący cewki (jeśli stosowana jest metoda wattometryczna) jest dobrany tak, aby dawać wystarczająco duży sygnał prądu czynnego dla faktycznie zainstalowanych przekaźników. Sieć z działającym alarmem 59N, ale bez działającego selektywnego zabezpieczenia odpływu, informuje operatora, że gdzieś istnieje uszkodzenie, ale pozostawia jego lokalizację ręcznemu przełączaniu i wskaźnikom przejścia prądu zwarciowego.
Typowe błędy
- Zakładanie, że zwykły przekaźnik kierunkowy 67, dostrojony dla sieci uziemionej bezpośrednio, poprawnie wybierze uszkodzony odpływ w sieci skompensowanej — własna kompensacja cewki usuwa wyraźną sygnaturę prądu reaktywnego, na której polegają konwencjonalne przekaźniki kierunkowe.
- Dobieranie równoległego rezystora tłumiącego cewki bez uwzględnienia czułości przekaźnika wattometrycznego — zbyt mały wkład rezystancyjny może sprawić, że sygnał mocy czynnej będzie zbyt słaby dla niezawodnego wyboru odpływu.
- Poleganie wyłącznie na metodzie wattometrycznej w sieci podatnej na przerywane, samoczynnie gasnące (z ponownym zapłonem łuku) doziemienia — uszkodzenie, które nigdy nie osiąga stanu ustalonego, może być wykrywalne wyłącznie metodą przejściową.
- Traktowanie poprawnie działającego alarmu 59N jako dowodu, że wybór odpływu również działa — zabezpieczenie od napięcia przesunięcia potwierdza jedynie, że gdzieś w sieci istnieje uszkodzenie, a nie który odpływ jest uszkodzony.
Powiązane
- Zabezpieczenie od napięcia przesunięcia neutralnego (ANSI 59N)
- Cewka Petersena — sieć uziemiona rezonansowo
- Kierunkowe zabezpieczenie nadprądowe (67) — zasada przekaźnika kierunkowego
- Zabezpieczenie nadprądowe ziemnozwarciowe (50N/51N) — ścieżka prądu resztkowego
- Przekładnik prądowy składowej zerowej — montaż rdzenia RCD, przepust ekranu kabla
Czytaj więcej
- Praktijk / IEC 60947-2Test wtórny a test pierwotny wyłączników mocy — co sprawdza, a czego nie sprawdza każda metoda
- IEC 60947-2 / PraktijkBlokada strefowo-selektywna (ZSI) — szybsze wyłączanie bez utraty selektywności między wyłącznikami mocy
- ANSI 78 (vector shift)Zabezpieczenie skoku wektora (ANSI 78) — alternatywna metoda wykrywania pracy wyspowej obok ROCOF
- IEC 60076-1 / Praktijk (ANSI 64N/87N)Zabezpieczenie restricted earth fault (REF) — dlaczego daje czulszą detekcję zwarcia doziemnego niż zwykłe zabezpieczenie różnicowe
- Praktijk (ANSI 21)Zabezpieczenie odległościowe (ANSI 21) — zabezpieczenie impedancyjne ze strefami 1/2/3 na liniach SN i WN
- Praktijk (ANSI 79)Samoczynne ponowne załączanie (ANSI 79) — dlaczego napowietrzna linia SN automatycznie załącza się ponownie po wyłączeniu