NEN-Hub
🔍
ISO 13297 / ABYC A-28 (Praktijk, i.v.m. §709)

Izolator galwaniczny — jak mostek diodowy blokuje korozję galwaniczną przy zasilaniu z lądu bez rezygnacji z funkcji uziemienia

Dostępne w: en, nl, pl, ru, ua
Zaktualizowano: ≈ 5 min czytania

Izolator galwaniczny — jak mostek diodowy blokuje korozję galwaniczną przy zasilaniu z lądu bez rezygnacji z funkcji uziemienia

[Poradnik o portach jachtowych i miejscach postojowych (§709)](/guides/nen-1010/709-jachthavens-ligplaatsen) krótko wspomina dwa rozwiązania przeciw korozji galwanicznej przez wspólny przewód uziemiający przyłącza zasilania z lądu: izolator galwaniczny i transformator izolacyjny na pokładzie. Ten artykuł zagłębia się w pierwsze rozwiązanie — jak izolator galwaniczny faktycznie działa, i dlaczego jego konstrukcja musi starannie spełniać dwa, na pierwszy rzut oka sprzeczne, cele jednocześnie.

Problem krótko przypomniany

Jednostka pływająca podłączona do zasilania z lądu dzieli, poprzez przewód uziemiający kabla zasilającego i otaczającą wodę morską, ścieżkę elektryczną z innymi jednostkami w tym samym porcie. Niewielka różnica napięcia galwanicznego między częściami podwodnymi różnych jednostek (różne rodzaje metali, anody ofiarne w różnym stanie) wywołuje przez tę wspólną ścieżkę mały prąd stały, przyspieszając korozję anod ofiarnych i części podwodnych — proces całkowicie niezależny od zwykłej funkcji bezpieczeństwa prądu przemiennego tego samego przewodu uziemiającego.

Zasada działania: mostek diodowy blokujący tylko niskie napięcie

Izolator galwaniczny jest umieszczany szeregowo z przewodem uziemiającym zasilania z lądu i składa się w istocie z dwóch (lub dwóch par, przeciwnie spolaryzowanych dla obu kierunków prądu) diod półprzewodnikowych połączonych szeregowo. Dioda przewodzi dopiero, gdy napięcie na niej przekroczy napięcie przewodzenia — dla diody krzemowej zwykle około 0,6–0,7 V. Przy dwóch diodach w szeregu powstaje próg blokowania zwykle około 1,0 do 1,2 V:

  • Typowe napięcie galwaniczne między częściami podwodnymi różnych jednostek (zwykle rzędu kilku dziesiątych wolta, wyraźnie poniżej 1 V) pozostaje poniżej tego progu, dzięki czemu mostek diodowy nie przewodzi, a galwaniczna ścieżka prądowa zostaje przerwana.
  • Rzeczywiste zwarcie doziemne — na przykład przebicie fazy do obudowy urządzenia na pokładzie — wywołuje znacznie wyższe napięcie na izolatorze, wyraźnie powyżej progu diody, dzięki czemu mostek diodowy zaczyna przewodzić, a pełny prąd zwarciowy może swobodnie odpłynąć do uziemienia lądowego, dokładnie tak jak jest to potrzebne do prawidłowego działania zabezpieczenia doziemnego.

Dlaczego zasadniczo różni się to od pominięcia przewodu uziemiającego

Znanym, lecz niebezpiecznym błędnym przekonaniem jest próba rozwiązania korozji galwanicznej przez zwykłe usunięcie lub przecięcie połączenia uziemiającego kabla zasilania z lądu. Eliminuje to wprawdzie ścieżkę galwaniczną, ale również całkowicie eliminuje funkcję ochronną tego samego przewodu uziemiającego: w przypadku zwarcia doziemnego na pokładzie nie ma wtedy żadnej ścieżki dla prądu zwarciowego, a metalowa obudowa uszkodzonego urządzenia (a poprzez kadłub potencjalnie cała jednostka) może pozostać pod niebezpiecznym napięciem bez zadziałania jakiegokolwiek zabezpieczenia. Izolator galwaniczny rozwiązuje ten konflikt, spełniając obie funkcje jednocześnie: blokuje trwałą, niskonapięciową ścieżkę galwaniczną, ale zachowuje pełną funkcjonalność połączenia uziemiającego na wypadek rzeczywistego zwarcia — przewód uziemiający bez izolatora i brak przewodu uziemiającego wcale nie są więc alternatywnymi wyborami, lecz odpowiednio rozwiązaniem z wadą i poważnym zagrożeniem bezpieczeństwa.

Transformator izolacyjny: dokładniejsza, lecz cięższa alternatywa

Poradnik o portach jachtowych i miejscach postojowych wspomina również transformator izolacyjny na pokładzie jako alternatywę. Podobnie jak [transformator separacyjny stosowany przy separacji elektrycznej według §413.3](/guides/nen-1010/413-elektrische-scheiding-scheidingstransformator), zapewnia on pełną separację magnetyczną między siecią lądową a instalacją na pokładzie: nie istnieje wtedy żadna ścieżka galwaniczna między dwoma systemami uziemienia, zamiast ścieżki blokowanej tylko poniżej pewnego progu napięcia. Jest to rozwiązanie dokładniejsze — rozwiązuje też ewentualne inne problemy galwaniczne czy związane z pętlą brumu — ale jest znacznie cięższe, droższe i bardziej złożone niż izolator galwaniczny, i dlatego nie na każdej jednostce jest wybieranym rozwiązaniem.

Uwaga: izolator galwaniczny jest elementem biernym bez części ruchomych, ale dioda może się faktycznie uszkodzić — w zwykłym, nie fail-safe wykonaniu zwykle w trybie rozwarcia (całkowicie przerywa ciągłość uziemienia, ścieżka zwarcia doziemnego wtedy zanika) lub, rzadziej, przebicia/zwarcia (funkcja blokowania znika, ścieżka galwaniczna jest ponownie otwarta, ale ciągłość uziemienia pozostaje nienaruszona). Ponieważ zwłaszcza tryb rozwarcia stanowi niezauważone, poważne zagrożenie bezpieczeństwa, aktualna norma ABYC A-28 wymaga, aby izolator galwaniczny miał albo konstrukcję fail-safe — mostek diodowy jest wtedy zaprojektowany tak, aby przy uszkodzeniu gwarantowanie ulegał zwarciu zamiast rozwarciu, dzięki czemu traci się tylko ochronę przed korozją, a ciągłość uziemienia zostaje zachowana — albo, jeśli nie jest to wykonanie fail-safe, funkcję monitorowania lub testowania (na przykład wskaźnik stanu lub przycisk testowy), sygnalizującą uszkodzony mostek diodowy.

Znaczenie praktyczne

Przy ocenie lub wymianie izolatora galwanicznego na przyłączu zasilania z lądu w porcie jachtowym należy sprawdzić, czy zamontowany egzemplarz spełnia normę ISO 13297 lub ABYC A-28 i — jeśli nie jest oznaczony jako fail-safe — posiada funkcję monitorowania: egzemplarz, który nie jest ani fail-safe, ani nie ma żadnej formy wskazania stanu, może być uszkodzony przez lata (w obu kierunkach awarii), zanim to wyjdzie na jaw, albo jako wznowiona korozja, albo jako przerwana ścieżka uziemienia.

Częste błędy

  1. Pominięcie lub przecięcie przewodu uziemiającego kabla zasilania z lądu w celu "zapobieżenia" korozji galwanicznej — eliminuje to również całkowicie funkcję ochrony przed zwarciem doziemnym i stanowi poważne zagrożenie bezpieczeństwa.
  2. Instalowanie lub pozostawianie izolatora galwanicznego, który nie jest ani fail-safe, ani nie ma funkcji monitorowania — uszkodzona dioda (mostek) nie jest widoczna z zewnątrz i może niepostrzeżenie zniweczyć zarówno ochronę przed korozją, jak i (w przypadku rozwartej diody) ciągłość uziemienia.
  3. Założenie, że izolator galwaniczny rozwiązuje wszystkie formy korozji związanej z zasilaniem z lądu — izolator blokuje konkretnie ścieżkę galwaniczną przez wspólny przewód uziemiający zasilania z lądu, a nie korozję spowodowaną wadliwym bondingiem na samym pokładzie lub innymi źródłami prądów błądzących.
  4. Traktowanie izolatora galwanicznego i transformatora izolacyjnego jako w pełni zamiennych — izolator blokuje tylko poniżej progu napięcia, transformator zapewnia pełną separację galwaniczną; wybór zależy od pożądanego poziomu ochrony oraz dostępnego budżetu/masy na pokładzie.

Powiązane materiały

Czytaj więcej

Izolator galwaniczny — jak mostek diodowy blokuje korozję galwaniczną przy zasilaniu z lądu bez rezygnacji z funkcji uziemienia · NEN-Hub