Wykrywanie zaniku fazy w silnikach trójfazowych — dlaczego sam przekaźnik przeciążeniowy termiczny bywa za wolny
Wykrywanie zaniku fazy w silnikach trójfazowych — dlaczego sam przekaźnik przeciążeniowy termiczny bywa za wolny
Poradnik o przekaźnikach przeciążeniowych silnika i klasie wyzwalania opisuje, jak termiczny przekaźnik przeciążeniowy chroni silnik przed długotrwałym nadmiernym prądem. Ten artykuł opisuje szczególny scenariusz awarii, w którym ta ochrona termiczna nie zawsze reaguje wystarczająco szybko: zanik jednej fazy zasilania już pracującego silnika trójfazowego.
Zjawisko: praca na dwóch fazach
Jeśli w pracującym silniku trójfazowym zaniknie jedna z trzech faz zasilania — na przykład z powodu poluzowanego zacisku przyłączeniowego, przepalonego bezpiecznika lub przerwanego przewodu — silnik, dzięki własnej bezwładności mechanicznej i pozostałemu polu wirującemu z dwóch pozostałych faz, często po prostu pracuje dalej. Silnik działa wtedy faktycznie jako mocno niezrównoważona maszyna: prąd w pozostałych uzwojeniach wyraźnie wzrasta w porównaniu z normalnym, zrównoważonym prądem roboczym. W silniku połączonym w trójkąt prąd w uzwojeniu nadal zasilanym poprzez obie pozostałe fazy może wzrosnąć do rzędu dwukrotności normalnego prądu fazowego, z odpowiednio zwiększonym prądem liniowym w pozostałych przewodach zasilających.
Dlaczego jest to niebezpieczne dla silnika
Ten zwiększony, niezrównoważony prąd powoduje nierównomierne, miejscowo zwiększone nagrzewanie uzwojeń silnika — z realnym ryzykiem uszkodzenia izolacji (zwarcie międzyzwojowe), jeśli sytuacja utrzymuje się zbyt długo. Ponieważ silnik często nadal wydaje się funkcjonować mechanicznie (czasem ze słyszalnym buczeniem i zmniejszonym momentem, ale niekoniecznie z wyraźnie widoczną usterką), zanik fazy bez osobnej detekcji może pozostać niezauważony przez dłuższy czas.
Dlaczego termiczny przekaźnik przeciążeniowy nie zawsze jest tu wystarczająco szybki
Termiczny przekaźnik przeciążeniowy (zob. poradnik o klasie wyzwalania) chroni przed nadmiernym prądem, symulując nagrzewanie elementu bimetalicznego (lub jego elektronicznego odpowiednika), i wyzwala dopiero gdy ta symulowana temperatura przekroczy ustawioną granicę. Działa to dobrze przy stopniowym, symetrycznym przeciążeniu, ale przy zaniku fazy reaguje dopiero po czasie potrzebnym do zgromadzenia wystarczającej energii cieplnej — okresie, w którym nierównomierne, skoncentrowane nagrzewanie najbardziej obciążonego uzwojenia może już spowodować uszkodzenie, zanim średnia, symulowana temperatura przekaźnika osiągnie próg wyzwolenia.
Przekaźniki zaniku fazy i kontroli napięcia: bezpośrednia detekcja asymetrii
Osobny przekaźnik zaniku fazy lub kontroli napięcia, wykonany zwykle zgodnie z IEC 60947-5-1 (urządzenia obwodów sterowniczych) — nie należy go mylić z IEC 60947-4-1, która reguluje czułość na zanik fazy termicznego przekaźnika przeciążeniowego zintegrowanego w rozruszniku silnika — w sposób ciągły monitoruje trzy fazy zasilania (napięcie i/lub prąd) pod kątem wzajemnej asymetrii oraz całkowitego zaniku fazy, i wyłącza silnik bezpośrednio, gdy przekroczony zostanie ustawiony próg asymetrii lub zaniku fazy — często w ułamku czasu, jaki potrzebowałby termiczny przekaźnik przeciążeniowy do wykrycia tej samej usterki. Wiele z tych przekaźników jednocześnie monitoruje także odwrócenie kolejności faz (zob. poradnik o rozpoznawaniu pola wirującego) oraz pod-/przenapięcie, jako dodatkowe funkcje ochronne w tym samym urządzeniu.
Praktyczne znaczenie
W przypadku silników krytycznych dla procesu (np. w przemyśle lub ogrodnictwie, zob. też poradnik o metodach rozruchu silnika) lub w instalacjach, gdzie poluzowany zacisk lub przepalony bezpiecznik fazowy nie jest w praktyce od razu widoczny, osobny przekaźnik zaniku fazy stanowi cenne uzupełnienie standardowej termicznej ochrony przeciążeniowej — nie jako jej zamiennik, lecz jako szybsza detekcja ukierunkowana specjalnie na ten scenariusz awarii.
Częste błędy
- Poleganie wyłącznie na termicznym przekaźniku przeciążeniowym jako ochronie przed zanikiem fazy, mimo że ten przekaźnik reaguje dopiero po znacznym nagromadzeniu ciepła.
- Niebezpośrednie rozpoznanie silnika pracującego na dwóch fazach — brak wyraźnie widocznej usterki (silnik nadal się obraca) może sprawiać wrażenie, że nic się nie dzieje, podczas gdy uzwojenia tymczasem nierównomiernie się przegrzewają.
- Ustawienie przekaźnika zaniku fazy tylko na monitorowanie napięcia w sytuacji lepiej wykrywanej poprzez asymetrię prądu (lub odwrotnie), bez uwzględnienia konkretnego trybu awarii instalacji — właściwa monitorowana wielkość zależy od miejsca w łańcuchu zasilania, w którym faza może zaniknąć.
- Nieuwzględnianie konfiguracji uzwojeń (gwiazda czy trójkąt) przy ocenie ryzyka — w silniku połączonym w trójkąt asymetria prądu w najbardziej obciążonym uzwojeniu przy zaniku fazy może być znacznie większa, niż sugerowałby sam wzrost średniego prądu liniowego.
Powiązane
Czytaj więcej
- Praktijk / IEC 60898-1Prąd rozruchowy (inrush) zasilaczy LED — dlaczego obwód z wieloma oprawami LED mimo to wyzwala się na wyłączniku charakterystyki C
- §612.6 (IEC 60364-6)Kontrola polaryzacji przy oddawaniu do eksploatacji — dlaczego zamienione przewody fazowy i neutralny mogą być śmiertelnie niebezpieczne bez żadnej usterki
- Praktijk / IEC 61869-2Klasa dokładności przekładnika prądowego i obciążenie wtórne przy pomiarze pośrednim energii — dlaczego 0,2S/0,5S i właściwe obciążenie VA mają znaczenie
- NEN-EN-IEC 61557 / meetpraktijkTrue RMS a multimetr reagujący na wartość średnią — dlaczego różnica ma znaczenie przy zniekształconym prądzie
- PracticalZwiększenie mocy przyłącza — procedura wniosku u operatora sieci
- IEC 61800-3Instalowanie przemienników częstotliwości — uziemienie EMC i prądy łożyskowe (IEC 61800-3)